Blog > Komentarze do wpisu

Lubię chodzić do fryzjera. Ale nie do oszklonego salonu w galerii, gdzie fryzjerzy-styliści ubrani są w takie same mundurki i gdzie każdy ma swoją kaburę z przyrządami. Lubię chodzić do mojej Pani fryzjerki, do małego pawilonu na osiedlu, gdzie nikt się nie spieszy, gdzie włączony jest trzeszczący telewizor albo małe radyjko. Gdzie starsze Panie w ręcznikach na głowach zakładają okulary i spokojnie przeglądają gazetki z plotkami albo czytają Wyborczą. Siedząc na fotelu opowiadają o swoich sąsiadach, wnukach i wycieczkach zagranicznych. A wychodząc nie płacą 200 zł. Tutaj czas biegnie swoim rytmem. I dlatego lubię tam być, siedzieć wśród starszych Pań i słuchać ich opowieści.

środa, 28 października 2009, anjaak_net

Polecane wpisy

  • Papierowa

    Kilka dni temu obchodziliśmy papierową rocznicę ślubu. To już dwa lata. Tyle się zmieniło. Jest lepiej, jest z nami Natusia. A ja jestem bardzo szczęśliwa.

  • Spacer

    Poprzedni tydzień minął nam bardzo szybko. W sobotę wybraliśmy się na spacer do parku w poszukiwaniu śladów jesieni. Pogoda nas rozpieszcza, świeci piękne słońc

  • Pola [*]

Komentarze
2009/11/04 13:58:56
Mam złe doświadczenia z takimi fryzjerami, bo zawsze potem wyglądałam, jak maszkaron ;)
I teraz chodzę do takiego oszklonego i jestem zadowolona. Widać, zależy jak się trafi...
Strona odwiedzana
razy



plony