czwartek, 12 listopada 2009

Już od jakiegoś czasu w mojej głowie dojrzewał pomysł o zamknięciu tego bloga. No i chyba nadszedł właściwy moment. Postanowiłam stworzyć coś nowego.... Jeśli ktoś będzie zainteresowany, proszę o kontakt, wówczas podam adres nowej strony.

Dziękuję, że zaglądaliście tutaj i razem ze mną przeżywaliście radości i smutki.

Pozdrawiam

Ania

11:15, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 listopada 2009

Korzystając z dnia wolnego udało nam się wyskoczyć na działkę: zabezpieczyliśmy rośliny i sprzęt, zgrabiliśmy liście, skopaliśmy ziemię, na której mają być posadzone warzywa. W tym roku nie planujemy już żadnych prac na działce.

tu były maliny

pompa

kostrzewa i rojnik

Kilka zdjęć działek sąsiadów:

Śmietnik:

śmietnik

Dzisiaj jak co roku w dniu 11 listopada zajadaliśmy ze smakiem rogale marcińskie:

rogale

rogal

A jeszcze odnośnie zakupów - udało mi się kupić kosz wiklinowy. Cieszę się, bo wreszcie chryzantemy mają ładną osłonkę.

20:18, anjaak_net
Link Komentarze (1) »
wtorek, 10 listopada 2009

Ostatnio udało mi się nabyć kilka rzeczy, które docelowo mają stać się ozdobą mieszkania, balkonu i ogródka. Bardzo się cieszę z tych drobiazgów.

dzbanki

lampy naftowe

Osłonki kupiłam na giełdzie staroci i jestem z nich bardzo dumna. Kosztowały aż 5 zł:

osłonki

osłonki

A na koniec pochwalę się mydełkami, które sama zrobiłam - dwa są z lawendą, a pozostałe z otrębami.

mydełka

21:04, anjaak_net , Zakupowo
Link Dodaj komentarz »

14:58, anjaak_net , Muzycznie
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 listopada 2009

A dzisiaj było tak:

(zdjęcia pochodzą z portalu MM)

Natalka ostatnio ma niespokojne noce. No cóż, wybija jej się kolejny ząbek (górna, prawa, dwójka).

A poza tym.... dzisiaj Natusia samodzielnie zrobiła swoje pierwsze kroczki. Ale była z siebie zadowolona :) My też jesteśmy z niej bardzo dumni.

21:33, anjaak_net , Natalkowo
Link Dodaj komentarz »

09:39, anjaak_net , Muzycznie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 listopada 2009

Wczoraj byliśmy na cmentarzu, a dzisiaj wyszliśmy tylko na krótki spacer. Oj zima się zbliża. Dobrze, że mamy swój domek, a w nim dobre towarzystwo i ciepłą herbatkę.

20:31, anjaak_net
Link Komentarze (1) »
środa, 28 października 2009

Lubię chodzić do fryzjera. Ale nie do oszklonego salonu w galerii, gdzie fryzjerzy-styliści ubrani są w takie same mundurki i gdzie każdy ma swoją kaburę z przyrządami. Lubię chodzić do mojej Pani fryzjerki, do małego pawilonu na osiedlu, gdzie nikt się nie spieszy, gdzie włączony jest trzeszczący telewizor albo małe radyjko. Gdzie starsze Panie w ręcznikach na głowach zakładają okulary i spokojnie przeglądają gazetki z plotkami albo czytają Wyborczą. Siedząc na fotelu opowiadają o swoich sąsiadach, wnukach i wycieczkach zagranicznych. A wychodząc nie płacą 200 zł. Tutaj czas biegnie swoim rytmem. I dlatego lubię tam być, siedzieć wśród starszych Pań i słuchać ich opowieści.

21:07, anjaak_net
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 października 2009

Za nami bardzo udany weekend, bo wszystcy jesteśmy już w miarę zdrowi. Odbyły się też imieniny dziadka Natalaki - dzieciaków było sześcioro, więc było głośno i śmiesznie. Poza tym pyszne jedzonko - mniam mniam (i zapasy na tydzień).

Wczoraj udało nam się wyrwać na działkę i trochę popracować. Powoli przygotowujemy się zimy, zbieramy resztę owoców, sprzątamy liście, grabimy trawę, ścinamy suche gałęzie. No i udało nam się też iść na krótki spacer. Ogólnie weekend był super. Oto co zobaczyliśmy na spacerze:

u sąsiadów

Krótkie migawki z naszego ogródka:

mamy grzyby !

20:18, anjaak_net , Działkowo
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 października 2009

Udało się zaszczepić - uffff. Co prawda Natalka została bardzo pobieżnie zbadana, ale podobno gardło jest blade i nic poważnego się nie dzieje. Dodatkowo mamy podawać witaminę D. Jeśli chodzi o wymiary Natalki - waga około 11300 (a nie 7100 jak wcześniej napisałam !), wzrost 75 cm. Następne szczepienie za 2 miesiące.

A dzisiaj rano A. odwiózł Natusię do babci - spędzi u niej prawie cały dzień. Więc po pracy biegnę pozałatwiać swoje sprawy. Rano Natalka była trochę zdziwiona, że pakujemy jej rzeczy i ją ubieramy. Ale była bardzo grzeczna i nie płakała. Fajna ta nasza córeczka.

09:01, anjaak_net , Natalkowo
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 października 2009

Niestety Natalka zaraziła się ode mnie i ma katarek. Stale leci jej z noska, więc trzeba jej ściągać fridą, czego Mała szczególnie nienawidzi. Na dziś jesteśmy umówieni na szczepienie pneumokoko i okaże się, czy może być szczepiona czy nie. Jeśli nie, to przy okazji osłucha ją lekarz.

W sobotę imieniny dziadka Natalki, więc szykuje się wielka impreza. Jestem ciekawa jak Natusia zareaguje na taką ilość osób w jednym miejscu.

A żeby nie było tak tylko o Natalce, to napiszę jeszcze o tym, co mi ostatnio głowę zaprząta - lawenda i kwiatki. To lubię - przesadzać, przestawiać, podlewać.

kwiatki jesienne

08:29, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
O autorze
Strona odwiedzana
razy



plony