środa, 29 kwietnia 2009

Dzisiaj Natalka miała podcinane wędzideło języka. Mnie przy tym nie było, niestety nie mogłam wyrwać się z pracy, ale cała drżałam. Okazało się, że Mała była bardzo dzielna - cały zabieg trwał dosyć krótko. Niestety popołudniu chyba bolała ją buzia, bo nie chciała jeść i stale płakała. Całkiem niedawno padła ze zmęczenia, nawet mleczko wypiła na leżąco. Mam nadzieję, że jutro będzie już lepiej.

6 miesięcy i 22 dni

Przed chwilą przeglądałam najnowszy Voyage, a w nim opis Tykocina. I tak mi się zamarzyło, żeby tam znowu pojechać. Pamiętam jak pierwszy raz byliśmy w Tykocinie, Kiermusach, Pentowie, Hajnówce... To było wieki temu - wszystko było wtedy inne. Zobaczymy, może uda nam się gdzieś wyrwać latem. Może właśnie nad Narew.

20:37, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 kwietnia 2009

TRAKTAT O ŁUKSANIU FASOLI - Wiesław Myśliwski

Bardzo piękna książka. Zachwyciła mnie.

Moja subiektywna ocena: 10/10

Traktat o łuskaniu fasoli

Wcześniej nie miałam okazji, więc robię to teraz. Oto krótka prezentacja mojego rodzinnego miasta:

ul Królewska
Królewska
Królewska
Muzeum Regionalne
Park Traugutta
Kościół św. Wawrzyńca

W minioną niedzielę byliśmy na spacerze na Cytadeli. Poniżej kilka zdjęć:

Cytadela

Skrzypaczka
Gimnastyczka

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Wcześniej nie znałam tej piosenki. Po raz pierwszy usłyszałam ją na płycie z kołysankami dla dzieci. Piękny utwór. Miłych snów.

22:11, anjaak_net , Muzycznie
Link Dodaj komentarz »

Postanowiłam stworzyć na blogu nową kategorię - książki. Czytanie jest częścią mojego życia, więc niech i tutaj zostanie po tym mały ślad.

Na pierwszy ogień podsumowanie książki:

KRWIOPIJCY - Christopher Moore

Bardzo zabawna książka, chociaż jest to specyficzny rodzaj humoru.

Głównie rozbawiły mnie opisy pracy nocnej zmiany w jednym z amerykańskich marketów.  Kiedyś też pracowałam w hipermarkecie, więc ten temat nie jest mi obcy.

Zapewne wrócę jeszcze do tego autora.

Ogólna ocena książki 8/10.

Krwiopijcy
niedziela, 26 kwietnia 2009

W kwestii braku czasu nic się nie zmieniło. Poza tym idzie lato - jest niedzielny poranek, a na termometrach jest już 15 stopni. Dzisiaj na obiadek jedziemy do teściów, a po południu pewnie wybierzemy się na długi spacer. Natalka uwielbia przebywać na dworku.

Mała od wczoraj bardzo ładnie siedzi - nie chwieje się na boki, tak jak było do tej pory. Ząbków jeszcze nie ma, chociaż baaardzo się ślini i wszystko gryzie. Poza tym wszystko układa się dobrze.

Tak sobie myślę, że warto było przejść przez to wszystko i doczekać tego momentu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi.

6 miesięcy i 19 dni
09:47, anjaak_net , Natalkowo
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 kwietnia 2009

Ostatnio nie mam na nic czasu. Niestety zaniedbałam też bloga. Jednak połączenie pracy i opieki nad dzieckiem jest bardzo wyczerpujące. Do tego dochodzą wszystkie codzienne obowiązki; pranie, zakupy itd. Jeśli chodzi o sprzątanie to robię to bardzo rzadko. Trudno, ale z czegoś trzeba zrezygnować.

Wieczorami kładę się do łóżka i jestem przeszczęśliwa, że mogę chwilkę poczytać. No i czytam kilka minut, a potem gaszę światło, bo nie mam więcej sił. Nawet nie wiem kiedy zasypiam. I tak mija dzień za dniem.

Dobrze, że mam męża, który mi bardzo pomaga. No i Teściową, która tak dzielnie opiekuje się Natalką, kiedy ja jestem w pracy. Bez nich nie dałabym rady.

Aha-zapomniałam wspomnieć, że w poniedziałek czeka nas ciężki dzień. Idziemy do lekarza podciąć Małej języczek. Są różne opinie na ten temat - część lekarzy radzi to zrobić jak najszybciej, a druga część radzi czekać. Kiedy byliśmy w szpitalu dostaliśmy skierowanie do lekarza, no i w poniedziałek idziemy. Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Wielkanoc 2009
21:08, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 kwietnia 2009

Od kilku dni nie działa nam telewizor i nawet nie mam możliwości obejrzenia wiadomości albo pogody. Dlatego tak cieszy, że istnieje coś takiego jak internet.

Poza tym i tak nie mam ostatnio na nic czasu, tym bardziej na oglądanie tv. Po powrocie z pracy staram się wyjść z Małą na spacer. Około 16-17 wracamy do domku, potem jedzonko, kąpiel i usypianie Natalki. I tak mija dzień za dniem.

Jutro jedziemy do mamy. Mam nadzieję, że tym razem uda nam się trochę odpocząć.

A dla wszystkich Czytelników Ciasteczkowego bloga składam życzenia zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.


20:18, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 kwietnia 2009

Dzisiaj wróciłam do pracy. O dziwo wszystko było ok. Najgorsze, że Natalka obudziła się już o 5, no i siłą rzeczy ja też musiałam wstać o tej godzinie. Teraz jest 20, a ja padam ze zmęczenia.

Poza tym cieszy cudna pogoda - wreszcie Natalka dużo spaceruje: rano z babcią, a po południu ze mną albo z tatusiem. Teraz z utęsknieniem czekam na urlop - hihi.

20:27, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 kwietnia 2009

Dzisiaj będzie bardzo nostalgicznie. Nasza Mała córeczka dorasta - dzisiaj pierwszy raz nocuje w swoim pokoiku. Do tej pory jej łóżeczko stało w naszym pokoju, a dziś jest za ścianą. Co chwilę, na zmianę z tatusiem, zaglądamy do niej i sprawdzamy czy jej tam dobrze. A nasz pokój zrobił się dziwnie pusty.

Poza tym jeszcze dosłownie kilka dni i wracam do pracy. We wtorek rano zostawię Natalkę na kilka godzin. Mam nadzieję, że jakoś wytrzymam - już teraz chce mi się płakać.

Co do świąt, w tym roku spędzimy je u mojej mamy. Znowu będzie wielkie pakowanie (wyjeżdżamy z piątek po pracy), a potem rozpakowywanie (czego bardzo nie lubię). Tak szczerze to wcale nie czuję, że zbliżają się święta. Tylko będąc na spacerach wiedzę, że ludzie myją okna - a to jest właśnie oznaka świąt. Porządek na święta musi być !!!! (zwyczaj dla mnie dziwny, dlatego nie jest przeze mnie praktykowany)

Aha - zapomniałam wspomnieć, że Natalka od kilku dni spaceruje w "spacerówce". Czasy gondoli przeszły już do lamusa. 

19:47, anjaak_net
Link Komentarze (2) »
O autorze
Strona odwiedzana
razy



plony