czwartek, 10 września 2009

No i stało się. Dzisiaj Natalka dostała wysypki. Wszystko wskazuje na to, że przebrnęliśmy przez pierwszą trzydniówkę. Czytam o tej chorobie i oczom nie wierze - wysoka gorączka przez kilka dni, zaczerwienione gardło, powiększone węzły chłonne, a potem rumień na twarzy i tułowiu - wszystkie te objawy miała Natalka. Lekarka miała rację mówiąc, że Mała ma jakiegoś wirusa, bo trzydniówka jest chorobą wirusową.

Podziwiam wszystkich rodziców, swoich też, że dali radę i przeszli razem z nami wszystkie choroby, te małe i te większe. Nie zdawałam sobie, że każda choroba dziecka to ogromny stres dla rodzica.

19:23, anjaak_net , Natalkowo
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 07 września 2009

Dzisiejsze popołudnie spędziliśmy na działce. O dziwo zakwitły nam krokusy:

krokusy jesienne

Poza tym mamy przepyszne brzoskwinie, dojrzewające winogrona i robaczywe jabłka:

owoce

Zostało niewiele kwiatów. Za to pięknie kwitną słoneczniki:

kwiatki i słoneczniki

Zapoczątkowaliśmy też budowanie małej wyspy z kwiatami:

wyspa

I przesadziliśmy róże:

róże

A potem poszliśmy na spacer (obejrzeć inne działki), gdzie zachwyciły nas dwa zjawiska:

jodła

o tym marzymy

20:39, anjaak_net , Działkowo
Link Komentarze (1) »

Wreszcie udało się pobrać Natalce krew; nie z rączki, nie z piętki, tylko z paluszka. Szybko i w miarę bezproblemowo. I to nie w żadnej prywatnej przychodni, ale w laboratorium przyszpitalnym. Wyniki były po 15 minutach. Teraz czekamy na opinię lekarza. Niestety Natalka dzisiaj znowu miała podwyższoną temperaturę, więc coraz bardziej się boję. No zobaczymy.

20:07, anjaak_net , Natalkowo
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 września 2009

Niestety krwi nie udało się pobrać. Znaczy udało się, ale zrobił się skrzep. Może jutro będzie lepiej (tym razem jedziemy w inne miejsce). Dzisiaj Natusia była bardzo niespokojna, a wieczorem miała gorączkę. Nie wiem co się znowu dzieje.

Ach, dzisiaj Malutka skończyła 11 miesięcy. Cieszę się, że jest już taka duża i mądra. Chciałabym jeszcze, żeby była zdrowa. Tego życzymy naszej małej Niuni.

11 miesięcy

20:42, anjaak_net
Link Komentarze (3) »
piątek, 04 września 2009

Jakiś czas temu dostaliśmy dla Natalki skierowanie na morfologię. Dzisiaj była pierwsza próba pobrania krwi i oczywiście się nie udało. Jak zwykle pani pielęgniarka nie mogła trafić w żyłę. Ukłuła dwa razy i nic. Natalka strasznie płakała, na szczęście dość szybko się uspokoiła. Teraz śpi. Będziemy musieli spróbować jeszcze raz, być może jutro się uda.

11:01, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 września 2009

Jedyny film, który mnie wzrusza, czasem do łez. Uwielbiam Braveheart. Właśnie jest emitowany na Polsacie.

20:25, anjaak_net , Muzycznie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 sierpnia 2009

13:24, anjaak_net , Muzycznie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 sierpnia 2009

Dzisiaj intensywnie pracowaliśmy na działce. Jesteśmy bardzo zmęczeni, ale zadowoleni. Pierwszy etap prac polega na wyrzuceniu wszystkiego co zbędne, dotyczy to nie tylko rzeczy, ale i roślin. Niestety poprzedni właściele zrobili z działki magazyn starych gratów, natomiast rośliny sadzili zupełnie bez pomyślunku, w przypadkowych miejscach. Powoli krystalizuje nam się pomysł na nowe zagospodarowanie. Chcemy zostawić kilka drzew, które niekoniecznie owocują, ale za to dają dużo cienia. Zostawimy też krzaki malin, bo dają dużo owoców. Rezygnujemy z pojedyńczych krzaków aronii, agrestu, porzeczki i truskawek.

Lipiec 2009:

A tak jest teraz:

21:06, anjaak_net , Działkowo
Link Komentarze (2) »
piątek, 28 sierpnia 2009

Oj jak ja nie lubię wracać do pracy po urlopie. Generalnie mijający tydzień był dla mnie ciężki, stresujący i bardzo męczący. Cieszę się, że zbliża się jesień, uwielbiam tę porę roku. Mam za to dosyć upałów, a dzisiaj jest tak gorąco.

Przed nami weekend. Mam nadzieję, że uda mi się trochę odespać. Jutro wybieramy się na działkę (może uda mi się wreszcie zrobić jakieś fotki).

Przyszły tydzień znowu pełen emocji zawodowych, ale to już zupełnie inna historia.

ps. Natalka czuje się o niebo lepiej. Jest pogodna, wesoła i zaczęła normalnie jeść.

12:37, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 sierpnia 2009

Od wczoraj Natalka ma biegunkę. Strasznie się martwię, żebyśmy znowu nie wylądowali w szpitalu. Cały czas analizujemy,  jaka mogła być przyczyna. Przedwczoraj Natusia zjadła kilka malin (wcześniej już je jadła). Wczoraj przed południem zjadła danonka truskawkowego, a potem obiadek. Wcześniej jadła już danonki, tylko że waniliowe. Może jest uczulona na truskawki? Wieczorem miała tempetarurę 38,2, a dzisiaj rano 38,3. Na szczęście po leku przeciwgorączkowym temperatura spadła. Mam nadzieję, że to chwilowe i Natalka szybko wróci do formy.

10:47, anjaak_net , Natalkowo
Link Komentarze (3) »
niedziela, 23 sierpnia 2009

W czasie mimonych dwóch tygodni wydarzyło się wiele ważnych rzeczy. Oto te najistotniejsze, o których warto napisać:

- Natalka nauczyła się sama stawać na nóżki

- Małej wyrosły 2 kolejne ząbki

- Natalka ma nową koleżankę, ja też - Ula bardzo Ci dziękuję za nasze spotkania, Marysia jest cudna :)

- poraz kolejny przekonałam się, że wszystko przemija, przyjaźń też

- byliśmy na koncercie Madonny - suuuper.

A dzisiejsze popołudnie spędziliśmy na działce. Pozbieraliśmy malinki i śliwki. Działka wygląda już o wiele lepiej.

Walizki już rozpakowane. Jutro powót do rzeczywistości - praca, praca, praca.

22:22, anjaak_net
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
O autorze
Strona odwiedzana
razy



plony