niedziela, 23 sierpnia 2009

No i wróciliśmy. Pogoda była super. Dużo spacerowaliśmy i odpoczywaliśmy. Poniżej krótka fotorelacja:

Najpierw było pakowanie - Natalka dzielnie nam pomagała:

pakowanie

Plażowanie:

Ja stoję!:

Leżakowanie:

Kelner!:

Na molo w Kołobrzegu:

Mrzeżyno:

I znowu Grzybowo:

To był mój pierwszy pobyt nad morzem:

piątek, 07 sierpnia 2009

Wczoraj pierszy raz spędziliśmy popołudnie na działce. Niestety mimo podjęcia pewnych działań, osy wróciły do swojej dziurki. Na szczęście nic nam nie zagrażało. A w weekend kolejna próba wyplenienia owadów.

Poza tym pozrywaliśmy śliwki i maliny, a jest tego sporo. I już sobie myślimy, co musimy zmienić, żeby na naszej działce było miło i przyjemnie. Generalnie będziemy dążyć do usunięcia większości warzyw i kwiatów. Niektóre owoce chciałabym zostawić, a na pozostałej części pewnie posadzimy trawę. No zobaczymy.

Przed nami urlop. Jutro rano wyjazd nad morze. Zapowiada się ładna pogoda. Czego sobie i wszystkich urlopowiczom życzę.

22:31, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 sierpnia 2009

Ostatnio dużo się dzieje, bo zbliża się nasz "długi" urlop, więc w pracy trzeba podopinać wiele spraw. Poza tym czeka nas znowu wielkie pakowanie i wyjazd, tym razem nad morze. Potem jedziemy do mojej mamy, gdzie ja i Natusia zostaniemy na kilka dni. Niestety mąż musi wracać do pracy.

No i jeszcze jedna ważna rzecz. Dzisiaj sfinalizowaliśmy zakup działki, rekreacyjnej. Jeszcze jakiś czas temu pisałam o swoim kawałku ogródka, trawki. I proszę. Niestety działka jest dość zapuszczona, więc czeka nas tam wiele pracy, ale cieszę się, że Natalka będzie mogła spędzać czas na świeżym powietrzu. Co prawda w tym roku za wiele już tam nie zrobimy, ale w kolejnych latach na pewno.

Kolejna sprawa to taka, że nasza córeczka kończy niedługo 10 miesięcy. Powoli zaczyna stawać na nóżki i widzimy, że sprawia jej to wielką radość.

ps. dzisiaj pierwszy raz robiłam dżem z wiśni i chyba przesadziłam z ilością cukru, ale co tam :)

21:43, anjaak_net
Link Komentarze (1) »
sobota, 01 sierpnia 2009

Wreszcie zrobiła się ładna pogoda, więc możemy więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Ostatnio często chodzimy do Lasku Marcelińskiego:

wtorek, 28 lipca 2009

"Trzeba żyć naprawdę,
Żeby oszukać czas.
Trzeba żyć najpiękniej, żyje się tylko raz.
Trzeba żyć w zachwycie:
Marzyć kochać i śnić.
Trzeba czas oszukać,
Żeby naprawdę żyć".

11:43, anjaak_net , Muzycznie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 lipca 2009

No i wrócililiśmy. Było fantastycznie, bo pogoda dopisała, Natalka dobrze się bawiła, my wypoczęliśmy, zrealizowaliśmy prawie wszystkie plany, spaliśmy w bardzo miłym i przestronnym miejscu. Noclegi mieliśmy w Polanicy Zdrój, a oprócz tego odwiedziliśmy:

Karłów (pierwszy szczyt zdobyty przez Natalkę - Szczeliniec Wielki)

Wambierzyce

Bystrzycę Kłodzką

(podobno miasto królewskie)

Nove Mesto nad Metuji

Nachod

Wrocław

W pewnym momencie zaczęło padać, ale Krasnalom to nie przeszkadzało

I jeszcze kilka zdjęć z Polanicy

Polanica

szlak dla wózków

Ogólnie Natalka była zadowolona

ps. A dziś, jak co roku, nadeszła moc życzeń od najbliższych, za co bardzo dziękuję.

wtorek, 21 lipca 2009

Znikamy na kilka dni. Jedziemy na nasz pierwszy, kilkudniowy urlop z Natalką. Wszystkim życzymy miłego, spokojnego i pogodnego tygodnia.

22:27, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 lipca 2009

Zawsze chciałam mieć dwoje albo troje dzieci. Niestety nasze warunki mieszkaniowe nie pozwalają na to, żeby nasza rodzina się powiększyła. Mieszkamy w małym, dwupokojowym mieszkanku. Nie narzekamy, bo nasze mieszkanko pomimo tego, że jest małe, to jest też bardzo przytulne i dobrze się w nim czujemy.

Swoje dzieciństwo spędziłam w podobym mieszkaniu jak nasze. Mały pokój dzieliłam ze starszym bratem. I ciągle marzyłam o tym, żeby zamieszkać w domku (szeregowym, wolnostojącym, bliźniaku - obojętnie jakim), gdzie będę miała swój własny pokój.

Teraz te dziecięce marzenia przybrały na sile. Niestety nadal są niereealne, bo jest to poza naszym zasięgiem finansowym. Coraz częściej myślę o tym, jakby to było gdybyśmy mieli więszke mieszkanie, nie wspominając o domku z małym ogródkiem. Takie myśli nachodzą mnie szczególnie wtedy, gdy wracamy z jakiejś podróży, bo przecież po drodze mijamy tyle pięknych domków. Szczególnie latem uwielbiam patrzeć, jak na trawce przed domem stoi basem i dzieci pluskają się w wodzie, albo biegają po trawie. Chciałabym, żeby moje dzieci też mogły to robić. No cóż, marzyć zawsze można, a nawet trzeba.

19:37, anjaak_net
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 lipca 2009

No i stało się. Od wczoraj Natalka raczkuje do przodu. Wczoraj robiła to trochę nieśmiało i wolno, ale dzisiaj zaszalała. Szybko przebiera nóżkami i błyskawicznie się przemieszcza. Trzeba jej bardzo pilnować i mieć oczy dookoła głowy. Ale widać, że raczkowanie sprawia jej wielką radość.

21:24, anjaak_net , Natalkowo
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
O autorze
Strona odwiedzana
razy



plony